7.2.34 Suzuki Korona Handball dobrze zaczęła, ale „Kobierki” skończyły
Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
fot. KPR Gminy Kobierzyce
fot. KPR Gminy Kobierzyce
Suzuki Korona Handball dobrze zaczęła, ale „Kobierki” skończyły
Damian Wysocki
2021 listopada 13, 15:29

W meczu 10. kolejki PGNiG Superligi, Suzuki Korona Handball przegrała na wyjeździe z KPR-em Gminy Kobierzyce 27:31. 

– Musimy szukać punktów wszędzie, nie oglądając się na to, że gramy z wicemistrzem Polski – mówiła przed spotkaniem Magda Więckowska.

Słowa świeżo upieczonej reprezentantki Polski znalazły potwierdzenie w pierwszych fragmentach meczu. Kielczanki zaczęły bez kompleksów i po ośmiu minutach prowadziły 6:1. Dobrze funkcjonowała obrona i kontra. Szybko trzy gole na swoim koncie zapisała Magdalena Kędzior.

Trener Edyta Majdzińska poprosiła o czas, po którym jej podopieczne systematycznie zaczęły zmniejszać straty. Najpierw do trzech, a później dwóch bramek. Kielczanki zaczęły popełniać błędy, ale utrzymywały się na minimalnym prowadzeniu. Do 20. minuty. Wtedy na tablicy wyników pojawił się remis 11:11.

Do końca pierwszej części gra toczyła się gol za gol. KPR Gminy Kobierzyce zdołał jednak przełamać rezultat i schodził na przerwę, prowadząc 15:14. W kieleckiej bramce bardzo dobrze spisywała się Małgorzata Hibner, która broniła z blisko czterdziestoprocentową skutecznością. 

W drugiej części oba zespoły mocno pracowały w defensywie. Zdecydowanie trudniej przychodziło im zdobywanie bramek. W 37. minucie bezpośrednią czerwoną kartkę za atak na twarz rywalki obejrzała Marta Rosińska.

W 43. minucie, po dwóch kolejnych bramkach Magdaleny Kowalczyk, Suzuki Korona Handball prowadziła 19:18.

Kolejne fragmenty przyniosły wymianę ciosów. W kieleckiej drużynie trzy gole z rzędu zdobyła Katarzyna Grabarczyk, w ekipie gospodyń cztery Victoria Macedo. W 50. minucie po trafieniu Aleksandry Tomczyk KPR Gminy Kobierzyce prowadził 24:23. Po tym Paweł Tetelewski wziął czas. Po nim trzy kolejne gole padły jednak łupem gospodyń, a szkoleniowiec kielczanek musiał znowu poprosić o przerwę.

Ośmiominutowy impas strzelecki przyjezdnych przerwała Magdalena Kowalczyk, jednak cztery minuty przed końcem gospodynie miały trzybramkową przewagę, której już nie roztrwoniły.  

Suzuki Korona Handball rozegra kolejny mecz w środę. W ostatnim spotkaniu przed przerwą reprezentacyjną podejmie w swojej hali Metraco Zagłębie Lubin (godz. 19.30).

KPR Gminy Kobierzyce – Suzuki Korona Handball Kielce 31:27 (15:14)

Suzuki Korona Handball: Chojnacka, Hibner – Kędzior 3, Staszewska, Więckowska 10, Czekala, Rosińska, Gruszczyńska 1, Pękala 2, Grabarczyk 6, Zimnicka, Kowalczyk 5, Jasińska

CZYTAJ DALEJ

0.102 ms