7.2.34 Kuriozalna data meczów Industrii i Korony. „Szkoda, że nie jestem kibicem piłki nożnej”
Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Kuriozalna data meczów Industrii i Korony. „Szkoda, że nie jestem kibicem piłki nożnej”
Michał Gajos
12 miesięcy temu

W najbliższą niedzielę Kielce będą żyły elektryzującą rywalizacją w piłkarskiej ekstraklasie pomiędzy Koroną a Radomiakiem. Mecz Złocisto-Krwistych zabierze atencję… i widownię swoim sportowym kolegom z Hali Legionów. Choć zawinił tu ktoś inny.

Duża część fanów kieleckiego sportu już zaciera ręce na niedzielną batalię pomiędzy Koroną Kielce a Radomiakiem Radom. Rywalizacja dwóch zwaśnionych klubów oraz dobra forma Złocisto-Krwistych przyciągną na trybuny komplet widzów, pomimo mało piłkarskiej pory…

Spotkanie w ramach 26. kolejki PKO BP Ekstraklasy rozpocznie się bowiem o godz. 12:15, a więc jeszcze dobrych kilkadziesiąt minut przed popularną „Familiadą”. Pora rozegrania tego, jakby nie patrzeć hitowego, starcia jest tym bardziej chybiona, że kwadrans po pierwszym gwizdku na Exbud Arenie premierowy rzut konfrontacji wykonają szczypiorniści Industrii Kielce i Wybrzeża Gdańsk.

– Faktycznie zapowiada się bardzo ciekawy mecz. Szkoda, że nie jestem kibicem piłki nożnej. Mam nadzieję, że więcej kibiców przyjdzie na spotkanie Industrii Kielce. Dlaczego taka godzina? To nie pytanie do nas, a do organizatorów Superligi lub operatora odpowiedzialnego za transmisje rozgrywek. Chcieliśmy, aby ten mecz odbył się wcześniej, ale nie wszystko zależy od nas – przyznał rozgoryczony Krzysztof Lijewski.

Dodał również, że kielecki klub starał się o przeniesienie meczu z gdańszczanami na inną godzinę. Co oczywiście jest zrozumiałe — wszak nie od dziś niska frekwencja na ligowych meczach spędza sen z powiek zarządowi klubu, który poprzez różne inicjatywy stara się wypełnić puste krzesełka.

CZYTAJ DALEJ

0.103 ms