7.2.34 Briceag był awizowany do pierwszego składu. W Radomiu jednak nie zagrał – dlaczego? 
Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Łukasz Czerwiak
Fot. Łukasz Czerwiak
Briceag był awizowany do pierwszego składu. W Radomiu jednak nie zagrał – dlaczego? 
Michał Gajos
2023 października 22, 13:56

Korona Kielce zremisowała 1:1 w Radomiu z Radomiakiem. Pomóc w jak najlepszym wyniku miał tego dnia Marius Briceag. Lewy defensor znalazł się w kadrze meczowej kielczan pierwszy raz od ponad miesiąca i od razu miał wystąpić przy ul. Struga od pierwszej minuty. Finalnie jeszcze przed premierowym gwizdkiem jego miejsce zajął Jacek Podgórski. Rumun zgłosił kolejny problem zdrowotny. 

Lewy obrońca Złocisto-Krwistych, Marius Briceag, był wyłączony z gry przez blisko dwa miesiące. Ostatnie spotkanie zanotował na początku września w Krakowie przeciwko Cracovii, od tego czasu leczył problemy w nodze. Finalnie wrócił do kadry meczowej na starcie z Radomiakiem. Co więcej, znalazł się nawet w wyjściowym składzie na trzecią Świętą Wojnę na poziomie PKO Ekstraklasy. 

– Wszystko szło w dobą stronę. Na rozgrzewce pojawił się ból w plecach. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu będę miał go do swojej dyspozycji. Cały czas nam się coś przytrafia. Robimy wszystko, aby jak najszybciej być w komplecie – zdradził Kamil Kuzera. 

A wiele czasu do kolejnych zawodów nie ma. Kielczanie już w piątek otworzą 13. serię gier domową potyczką z Puszczą Niepołomice. 

CZYTAJ DALEJ

0.197 ms